Galeria baner
Menu strony Menu działu

Sakura Fubuki

Tytuł: 桜・吹雪
Sakura Fubuki
Burza płatków wiśni
Śpiewa: Kitagawa Keiko
Tekst: Mirakuru Mina
Kompozycja i aranżacja: Takami Yuu
Chór: Magisu Tomoko, Takami Yuu
Płyty i kasety magnetofonowe, na których występuje piosenka:
Występowanie: Rei śpiewała ją w odcinku 23.
Kanji:

ひんやり花びらを
にぎりしめてる
永遠が続くような雲の切れ間
見えた気がしたの

ふたつの夢 ふれる指先
涙舞う春の日
理由なんか見つからない
すぐ立ち止まる
強くなれるの? いつかは

ずっとがす 白い天使の姿
きっと降ってくる
新しいわたしくれる羽

風花つれてって
幻のエデンまで
ここでなら 少しだけは
素直になれるかもね

神さまなんていない
だけどだれか信じたい
今はまだ大人になりたくない
桜・吹雪 潜かに

紫 ライラック 香る頃には
遠い雪の記憶は
まっさらにさらさら流れてく

ずっと追うわ
この深い森の向こう
きっとまっている
いっしょに歩いてくれるひと

通り雨よ止んで
夜空が見てみたいの
ここでなら時が止まる
少女のままでいたい

神さまなんていない
だけどなにか信じたい
そんなこと思う
おぼろ月夜
桜・吹雪 とけてく

神さまなんていない
だけどだれか信じたい
今はまだ時をとめて
大人になれないから

神さまなんていない
だけどなにか信じたい
そんなこと思う
おぼろ月夜
桜・吹雪 とけてく

Romaji:

Hin'yari hanabira o
Nigirishimeteru
Eien ga tsuzuku you na kumo no kirema
Mieta ki ga shita no

Futatsu no yume fureru yubisaki
Namida mau haru no hi
Riyuu nanka mitsukaranai
Sugu tachidomaru
Tsuyoku nareru no? Itsuka wa

Zutto sagasu shiroi tenshi no sugata
Kitto futte kuru
Atarashii watashi kureru hane

Kazahana tsuretette
Maboroshi no Eden made
Koko de nara sukoshi dake wa
Sunao ni nareru kamo ne

Kamisama nante inai
Dakedo dareka shinjitai
Ima wa mada otona ni naritakunai
Sakura fubuki hisoka ni

Murasaki Lilac kaoru koro ni wa
Tooi yuki no kioku wa
Massara ni sarasara nagareteku

Zutto ou wa
Kono fukai mori no mukou
Kitto matte iru
Issho ni aruite kureru hito

Toori ame yo yande
Yozora ga mite mitai no
Koko de nara toki ga tomaru
Shoujo no mama de itai

Kamisama nante inai
Dakedo nanika shinjitai
Sonna koto omou
Oborozuki yo
Sakura fubuki toketeku

Kamisama nante inai
Dakedo dareka shinjitai
Ima wa mada toki o tomete
Otona ni narenai kara

Kamisama nante inai
Dakedo nanika shinjitai
Sonna koto omou
Oborozuki yo
Sakura fubuki toketeku

Tłumaczenie:

Płatek kwiatu ostry jak nóż
Ściskam mocno
Czas dłuży się jak oberwanie chmury
A ja patrzę na pogarszający się humor

Kolejny sen dotykam palcami
Łza tańczy w wiosenny dzień
Muszę znaleźć jakiś pretekst
Aby ją szybko zatrzymać
Czy siła leży w poznaniu? Czasami tak

Wypatruję sylwetki białego anioła
Na pewno przyjdzie do mnie
A wtedy nowa ja podaruję mu pióro

Wezmę kwiat powiewający na wietrze
Do tajemniczego raju
A w środku tylko trochę
W spokoju oswoję się z nim

Boże, dlaczego nie ma cię we mnie
Jednak chcę w kogoś wierzyć
Teraz nadal pragnę być dorosła
I odkrywać sekret burzy płatków wiśni

Wąchając fioletowy bez
Odległe wspomnienie śniegu
Przychodzi do mnie delikatnie

Będę biec
Do gęstego lasu
Tam zaczekam na
Ukochaną osobę i razem go przejdziemy

Na końcu deszczowej alejki
Ujrzymy nocne niebo
Wtedy zatrzyma się czas
I wypowiem życzenie

Boże, dlaczego nie ma cię we mnie
Jednak chcę w coś wierzyć
To sprawia, że czuję się
Jak wieczorny zamglony księżyc
Zatracam się w burzy płatków wiśni

Boże, dlaczego nie ma cię we mnie
Jednak chcę w kogoś wierzyć
Teraz nadal chcę zatrzymać czas
Bo nie chcę dorosnąć

Boże, dlaczego nie ma cię we mnie
Jednak chcę w coś wierzyć
To sprawia, że czuję się
Jak wieczorny zamglony księżyc
Zatracam się w burzy płatków wiśni